
Zastanawialiście się, jak wprowadzić klasie 1 najprostsze polecenia bez konieczności ich tłumaczenia za każdym razem?
Pomysł podsunęła mi koleżanka mieszkająca w Islandii.
Stworzyłam okrągłe plansze z najczęściej używanymi poleceniami. Po wydrukowaniu, zalaminowaniu i wycięciu ich, zrobiłam dziurkaczem dziurkę i zawiesiłam je na smyczy. Podczas zajęć będę nosić je na szyi i przy każdym poleceniu chcę pokazywać dzieciom obrazki. Mam nadzieję, że to poskutkuje:-)
Dzielę się z wami moimi planszami. Jakich jeszcze byście potrzebowali? Zasugerujcie mi…
